21 dni do świąt! :)


3 grudnia 2016r. – sobota

9:00
Tak, tak wiem… Miałam wstać wcześniej, ale niestety nie udało mi się Najlepsze jest to, że byłam pewna, że autobus mam o 9:33 a okazało się, że mam o 9:59. Co tam, że w teatrze miałam być o 9:40. A! Właśnie! Bo wy nic nie wiecie! Więc sprawa wygląda tak, że jestem wolontariuszką w teatrze (ale o tom wiecie xd) i wraz z całą resztą brygady urządzamy dzisiaj grę miejską dla dzieciaków. Co prawda pogoda nam nie dopisała, ale kt wie. Może będziemy się dobrze bawić.

10:05
Właśnie jadę autobusem i przed chwilą rozmawiałam z moją przyjaciółką, która powiedziała mi, że organizatorki jeszcze nie ma, wszyscy są wściekli, nie mają na nic siły, więc nie wiem co to będzie… Mam nadzieję, że zanim przyjadę to cała reszta da radę i ogarną to jakoś… Nie wiem… Okej, ja kończę. Odezwę się później.

12:20
Okej, gra się już rozpoczęła, a mnie znów boli głowa i tak jakoś hmmm… Dziwnie. Nie czuję się dobrze, nic nie mam sił tu robić. W ogóle moja koleżanka mnie ciągnęła, żebym poszła z nią stać na polu, ale powiedziałam, że w tym sanie nie bardzo więc poszła z nią moja przyjaciółka, a ja zostałam i tak jakoś.. Nie jest nudno. Przed chwilą wyszła ostatnia grupa na miasto, żeby się bawić i mam nadzieję, że będę miała chwilę dla siebie, bo najchętniej to bym się gdzieś położyła i poszła spać… Okej ja uciekam bo mnie wołają więc nici z leniuchowania…

14:30
Ja już w domu. Tata przyjechał po mnie o 14 i chociaż się jeszcze nie skończyło, to stwierdziłam że nie będę się dłużej męczyć. W każdym razie impreza się udała, dzieci szczęśliwe, rodzice też więc akcja udana a teraz wybaczcie ale pójdę się położyć… Do później

20:00
Odzywam się do Was dzisiaj chyba po raz ostatni, bo wstałam ok. 18, wzięłam książkę i czytałam dalej do olimpiady. Powiem Wam, że jak już będzie po II etapie to będę chyba najszczęśliwszą osobą na świecie normalnie… Niby jest sobota, a przez to, że się kiepsko czuję, to mam ochotę położyć się i nie. Że iść spać, tylko po prostu sobie leżeć, a tu mam jeszcze do zrobienia parę rzeczy, więc pewnie pójdę spać około północy, ale z Wami się już pożegnam, tak więc do jutra

PS Zdjęcia z imprezy będą tylko czekam, aż wyśle mi je koleżanka

Ściskam
Niezapominajkaaa